Lepiej późno niż wcale

Oczywiście nie należy zapominać, że najlepsze kasztany są na placu Pigal (czy jak to tam idzie). Bedzie od dzisiaj mam nadzieję lepiej i rządni wrażeń śmiałkowie (śmiałkinie równie mile widziane ) będą mogli się zmierzyć z mymi wypocinami. A będzie o tyle ciekawie, że pisać zamierzam wieczorami (co znaczy po pijaku) i napastowany przez dwóch innych słowiańskiej duszy ziomków. Wszystko to czyni to miejsce wysoce niezdatnym do czytania dla ludzi, którzy nie są w jakiś sposób związani ze mną znajomością (powiedzmy sobie to prosto w twarz, szkoda waszego czasu na takie gnioty). Reasumując i nie przedłużając: powodzenia, przyda się.

Jeden komentarz do “Lepiej późno niż wcale”

  1. kochanie twoje do cholery!:)

    powodzenie, powodzeniem, ale nie przesadzaj, prosze pana. twoja, moze i malpa. no ale TWOJA :D

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.